border=0


MARC REGNERUS BADANIA: Czym różni się dorośli dzieci ze związków jednopłciowych?

Jak różne są dorosłe dzieci związków jednopłciowych? Wyniki nowego badania składu rodziny

Mark Regnerus

Katedra Socjologii i Badań Populacji, University of Texas w Austin, USA

Informacje o artykule

Informacje o artykule:

Otrzymano 1 lutego 2012 r

Zmieniony 29 lutego 2012 r

Przyjęty 12 marca

2012

Słowa kluczowe:

Edukacja w małżeństwach osób tej samej płci

Skład rodziny

Wczesna dojrzałość

Problemy z próbkowaniem

Streszczenie

Badanie nowych struktur rodzinnych (NFSS) to socjologiczny projekt informacyjny, w którym przeprowadzono badanie wśród szerokiej gamy losowo wybranych młodych Amerykanów (w wieku 18-39 lat) wychowanych w różnych typach rodzin. W tym debiutanckim artykule NFSS porównuję, w jaki sposób dorosłe dzieci rodziców z romantycznymi związkami osób tej samej płci osiągają 40 różnych społecznych, emocjonalnych i relacyjnych zmiennych wyjściowych w porównaniu z sześcioma innymi typami rodzin. Wyniki pokazują liczne różnice systematyczne, zwłaszcza między dziećmi kobiet w związku lesbijskim a żonatymi (heteroseksualnymi) biologicznymi rodzicami. Wyniki te są również zwykle spójne w kontekstach wielowymiarowych, pozwalając na znacznie większą różnorodność sytuacji w rodzinach lesbijek niż wnioski wyciągnięte z badań niereprezentatywnej próby rodzin lesbijek. NFSS okazał się elokwentną, wielostronną bazą danych, która może być bardzo pomocna dla specjalistów rodziny w zrozumieniu głębi wpływu składu rodziny i powiązanych elementów.

© 2012 Elsevier Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Tekst został przetłumaczony z oryginału: https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0049089X12000610

 

1. Wprowadzenie

Dobrobyt dzieci od dawna znajduje się w centrum publicznych debat na temat polityki małżeńskiej i rodzinnej w Stanach Zjednoczonych. Znaczenie tej kwestii nie zmniejszyło się nawet teraz, gdy stanowa władza ustawodawcza, organy sądowe i wyborcy próbują ustalić prawne granice małżeństwa. Dane socjologiczne pozostają jednym z niewielu źródeł informacji przydatnych w debatach sądowych dotyczących praw do małżeństwa i adopcji, wysoko cenionych zarówno przez zwolenników, jak i przeciwników małżeństw osób tej samej płci. Pytania dotyczące możliwego wpływu składu rodziny na dzieci stoją za polityką małżeńską i rozwojem dziecka: liczba rodziców obecnych i biorących aktywny udział w życiu dzieci, ich genetyczna relacja z dziećmi, stan cywilny rodziców, różnice lub podobieństwa między płciami oraz liczba zmian w strukturze rodziny . W tym wstępie do New Family Composition Study (NFSS) porównuję, w jaki sposób młodzi ludzie z różnych środowisk rodzinnych odnoszą sukcesy w 40 różnych kategoriach społecznych, emocjonalnych i relacyjnych. W szczególności skupiam się na tym, w jaki sposób respondenci, którzy twierdzą, że ich matka jest w związkach homoseksualnych z inną kobietą lub ojcem - z innym mężczyzną - są porównywalni z pierwotnymi, integralnymi heteroseksualnymi rodzinami małżeńskimi, wykorzystując reprezentatywne dane krajowe losowa próbka na dużą skalę wśród młodzieży amerykańskiej. Socjologowie specjalizujący się w dziedzinie zmian częstotliwości w składzie rodziny do niedawna zauważyli wzorzec wyższej stabilności i przewagi społecznej rodzin pełnych (heteroseksualnych) w porównaniu z samotnymi matkami, parami żyjącymi w konkubinacie, rodzicami adopcyjnymi i rozwiedzionymi parami opiekującymi się dziećmi (Brown, 2004; Manning et al., 2004; McLanahan and Sandefur, 1994). W 2002 roku Child Trends, szanowana pozarządowa organizacja badawcza, dostarczyła szczegółowych informacji na temat tego, jak ważne jest, aby rozwój dziecka wzrastał w „obecności dwóch biologicznych rodziców ” (podkreślone przez nich; Moore i in., 2002, s. 2). Macierzyństwo pozamałżeńskie, rozwód, konkubinat, rodziny z rodzimymi rodzicami były powszechnie postrzegane jako coś mniej skutecznego w ważnych obszarach rozwojowych (takich jak edukacja, problemy z zachowaniem, samopoczucie emocjonalne), głównie ze względu na względną kruchość i niestabilność takich związków.


border=0


Kiedy jednak w 2001 r. Opublikowano artykuł American Sociological Review , w którym omówiono wyniki badań nad orientacją seksualną i edukacją rodziców, socjologowie Judith Stacey i Tim Biblarz zaczęli zauważać, że chociaż między dziećmi z tej samej płci i związkami heteroseksualnymi istnieją pewne różnice, nie takie, jakich oczekiwali socjologowie, a różnice te nie muszą być interpretowane jako niedociągnięcia. Od tego czasu opinia publiczna, ukształtowana przez badania porównawcze rodzicielstwa osób tej samej płci, twierdzi, że istnieje bardzo niewiele znaczących różnic u dzieci, których rodzice są gejami lub lesbijkami (Tasker, 2005; Wainright i Patterson, 2006; Rosenfeld, 2010). Ponadto ostatnie badania wykazały szereg możliwych korzyści rodzicielstwa dla par lesbijskich (Crowl i in., 2008; Biblarz i Stacey, 2010; Gartrell i Bos, 2010; MacCallum i Golombok, 2004). W związku z tym opinia naukowa na temat kwestii rodzicielskich dla gejów i lesbijek zaczęła rzucać coraz większe wyzwanie na istniejące wcześniej przekonania o postrzeganych korzyściach z wychowania w holistycznych, kompletnych rodzinach heteroseksualnych.



1.1. Problemy z próbkowaniem w poprzednich badaniach

Pojawiła się jednak kwestia jakości metodologicznej wielu badań dotyczących rodziców tej samej płci. W szczególności większość z nich opierała się na nielosowych, niereprezentatywnych danych, często uzyskiwanych przy użyciu ograniczonej próby, co nie dawało prawa do przekazywania wyników całej populacji rodzin gejów i lesbijek (Nock, 2001; 2002; Redding, 2008). Na przykład wiele opublikowanych badań dotyczących dzieci rodziców tej samej płci opiera się na danych z próbkowania na śnieżki (np. Bos i in., 2007; Brewaeys i in., 1997; Fulcher i in., 2008; Sirota, 2009; Vanfraussen et al., 2003). Jednym z godnych uwagi przykładów jest organizacja National Longitudinal Lesbian Family Study, której artykuły analityczne były szczególnie popularne w mediach w 2011 r. (Np. Huffington Post, 2011 ).

NLLFS używa „wygodnego próbkowania”, które przyciąga kandydatów w całości poprzez samokontrolę z reklam drukowanych „na imprezach lesbijek, w sklepach dla kobiet i gazetach lesbijskich” w Bostonie, Waszyngtonie i San Francisco. Biorąc pod uwagę, że nie chcę bagatelizować znaczenia takich badań podłużnych - to samo w sobie nie jest małym wykonaniem - podobny sposób pobierania próbek stwarza problem, jeśli cel (lub, w tym przypadku, wynik końcowy i wykorzystanie ogólnie akceptowanych danych) jest uogólnieniem poziom całej populacji. Wszystkie takie próbki są stronnicze, często z nieznanych powodów. Jeden z ekspertów twierdzi, że jako metoda formalnego próbkowania „wiadomo, że próbkowanie na śnieżki ma wiele poważnych problemów” (Snijders, 1992, s. 59). W rzeczywistości takie próbki są łatwo odrzucane na korzyść „w tym tych, które mają wiele związków lub są związane z dużą liczbą innych osób” (Berg, 1988, s. 531). Jednak, oprócz wiedzy o prawdopodobieństwie włączenia osób, obiektywna ocena jest niemożliwa.

Teraz, jak uprzejmie zapytał Nok (2001), rozważmy niereprezentatywną próbkę pobraną od organizacji zajmujących się promowaniem praw gejów i lesbijek - na przykład strategię metody próbkowania NLLFS. Załóżmy na przykład, że respondenci mają wyższy poziom wykształcenia niż inne lesbijki, które często nie uczęszczają na takie imprezy lub księgarnie, lub mieszkają w innej miejscowości. Jeśli takie próbki zostaną wykorzystane do celów badawczych, to wszystko, co wiąże się z osiągnięciami edukacyjnymi - lepsze zdrowie, przemyślane rodzicielstwo, dostęp do kapitału społecznego i możliwości edukacyjne dla dzieci - będzie stronnicze. Wszelkie stwierdzenia dotyczące populacji jako całości, oparte na grupie, która nie reprezentuje jej w całości, będą zniekształcone, ponieważ próbka lesbijskich rodzin z tej grupy jest mniej zróżnicowana (w oparciu o to, co wiadomo na jej temat) niż próbka reprezentatywnej publiczności (Baumle i in., 2009).

Aby zaostrzyć problem, wyniki nielosowych próbek - z których nie można wyciągnąć pełnych statystyk - są regularnie porównywane z ogólnokrajowymi próbami rodzin heteroseksualnych, które niewątpliwie składają się z mieszanki jakościowo najlepszych i najgorszych rodziców. Na przykład Gartrell i wsp. (Gartrell i in., 2011a, b) badali orientację seksualną i zachowanie nastolatków poprzez porównanie danych National Survey of Family Growth (NSFG) z danymi próbkowania śnieżki NLLFS. Porównanie wielkości próby populacji (NSFG) z selektywną próbą młodych ludzi z małżeństw osób tej samej płci nie zapewnia statystycznej pewności wymaganej przez wysokiej klasy nauki społeczne. Do niedawna wszystko to była główna metoda gromadzenia i oceny danych naukowych dotyczących rodziców tej samej płci. Nie oznacza to, że pobieranie próbek śnieżki jest z definicji problematyczne jako technika zbierania danych - po prostu nie nadaje się do dokonywania przydatnych porównań z próbkami, które radykalnie różnią się pod względem charakterystyki pobierania próbek. Pobieranie próbek Śnieżki i wiele innych rodzajów niereprezentatywnych prób nie jest po prostu uogólnionych i nieporównywalnych z szerokim zakresem populacji docelowej jako całości. Chociaż sami naukowcy zwykle zauważają to ważne ograniczenie, często są one całkowicie tracone podczas tłumaczenia i przekazywania wyników badań za pomocą środków masowego przekazu do opinii publicznej.

1.2. Czy są jakieś zauważalne różnice?

Paradygmat „bez różnicy” sugeruje, że dzieci z rodzin tej samej płci wykazują brak zauważalnych negatywnych cech w porównaniu z dziećmi z innych form rodziny. Założenie to w coraz większym stopniu obejmuje nawet porównania z holistycznymi biologicznymi, pełnymi rodzinami - forma najbardziej związana z korzyściami w zakresie stabilności i rozwoju dzieci (McLanahan i Sandefur, 1994; Moore i in., 2002).

Odpowiedzi na pytania dotyczące istotnych różnic międzygrupowych w taki czy inny sposób zwykle zależą od tego, z kim porównuje się, jakie wyniki badali badacze, czy oceniane wyniki uznano za znaczące, nieistotne lub potencjalnie ryzykowne. Niektóre konsekwencje - na przykład takie jak zachowania seksualne, role płciowe i demokratyczne wychowanie dzieci - były różnie cenione w amerykańskim społeczeństwie w różnym czasie.

Ze względu na zwięzłość - i aby zapewnić wystarczająco dużo miejsca na opisanie NFSS - nie poświęcę wiele czasu na scharakteryzowanie poprzednich badań, których metodologiczna perspektywa została już rozważona przez NFSS. W kilku artykułach przeglądowych i co najmniej jednej książce podjęto próbę dokładniejszej oceny literatury na ten temat (Anderssen i in., 2002; Biblarz i Stacey, 2010; Goldberg, 2010; Patterson, 2000; Stacey i Biblarz, 2001a). Wystarczy powiedzieć, że różne wersje wyrażenia „brak różnic” są używane w różnych badaniach, raportach, świadectwach, książkach i artykułach od 2000 r. (Np. Crowl i in., 2008; Movement Advancement Project, 2011; Rosenfeld, 2010; Tasker , 2005; Stacey i Biblarz, 2001a, b; Veldorale-Brogan i Cooley, 2011; Wainright i in., 2004).

Wcześniejsze badania nad rodzinami tej samej płci zazwyczaj porównywały wyniki rozwojowe dzieci rozwiedzionych matek lesbijek z wynikami rozwiedzionych matek z rodzin heteroseksualnych (Patterson, 1997). Psycholog Fiona Tasker (2005), która porównywała matki lesbijki z rozwiedzionymi matkami heteroseksualnymi i stwierdziła, że ​​„nie ma systematycznych różnic w jakości relacji rodzinnych”, postępowała zgodnie z tą samą strategią. Weinwright i wsp. (Wainright i wsp. (2004)), wykorzystując 44 historie z krajowej bazy danych badań Add Health, stwierdzili, że młodzież żyjąca z rodzicami tej samej płci wykazała poczucie własnej wartości, dostosowanie psychologiczne, osiągnięcia w nauce, poziom wykroczeń, zażywanie narkotyków i jakość relacji rodzinnych, porównywalne z 44 demograficznie „odpowiednimi” historiami dorastających rodziców płci przeciwnej. Sugeruje to jednak, że nawet w tym przypadku trudno było dokonać porównania z respondentami z rodzin zamężnych, stabilnych i biologicznie holistycznych.

Problem polega na tym, że pobieranie próbek na dużą skalę może przyczynić się do wyników „bez różnicy”. Nic dziwnego, że statystycznie istotne różnice nie pojawiają się w badaniach obejmujących łącznie odpowiednio 18, 33 lub 44 przypadki respondentów z rodzicami tej samej płci (Fulcher i in., 2008; Golombok i in., 2003; Wainright i Patterson, 2006). Nawet analiza „odpowiednich” próbek, przeprowadzona w wielu badaniach, nie może zrównoważyć problemu identyfikacji statystycznie istotnych różnic, gdy wielkość próby jest mała. Jest to wyzwanie wymagające rozwiązania we wszystkich naukach społecznych, nie wspominając o podwójnie ważnych obszarach, w których może istnieć zachęta do przyjęcia hipotezy zerowej (to znaczy, że nie ma istotnej statystycznie różnicy między grupami). Dlatego jednym z najważniejszych pytań w tych badaniach jest po prostu to, czy istnieje wystarczająca moc statystyczna, aby zidentyfikować znaczące różnice, jeśli takie istnieją. Rosenfield (Rosenfeld, 2010) był pierwszym naukowcem, który wykorzystał losową próbkę populacji na dużą skalę w celu porównania wyników wśród dzieci rodziców tej samej płci i niezamężnych rodziców heteroseksualnych. Doszedł do wniosku - po sprawdzeniu poziomu wykształcenia i dochodów rodziców i podjęciu decyzji o ograniczeniu próby do rodzin stabilnie mieszkających razem przez co najmniej 5 lat - że nie ma statystycznie istotnej różnicy między dwiema wyznaczonymi grupami w parze kryteriów, które oceniają sukces dzieci w latach szkoły podstawowej.

Konsekwencje związane z seksem bardziej konsekwentnie wykazują wyraźne różnice, choć ich troska zmniejszyła się z czasem. Na przykład, chociaż coraz częściej uznaje się, że córki lesbijskich matek częściej interesują się tożsamością seksualną i zachowaniem seksualnym osób tej samej płci, obawy dotyczące tych odkryć zanikły, ponieważ naukowcy i opinia publiczna stali się bardziej otwarci na tożsamość LGB (Goldberg, 2010). Tasker i Golombok (1997) zauważyli, że dziewczęta wychowywane przez matki lesbijki miały większą liczbę partnerów seksualnych na początku swojej większości niż córki matek heteroseksualnych. Z drugiej strony synowie matek lesbijskich zdają się przestrzegać przeciwnego trendu - mniej partnerów niż synów heteroseksualnych matek.

Ostatnio jednak tonalność „braku różnic” przesunęła się nieco w kierunku korzyści, ponieważ rodzice tej samej płci są bardziej kompetentni niż rodzice heteroseksualni (Biblarz i Stacey, 2010; Crowl i in., 2008). Ich romantyczny związek może być nawet lepszy: porównawcze badania związków homoseksualnych Vermont i małżeństw heteroseksualnych wykazały, że pary jednopłciowe wykazują wyższą jakość związków, kompatybilności i intymności, a nawet mniej konfliktów niż małżeństwa heteroseksualne (Balsam i in., 2008 ). Artykuł przeglądowy Biblarz i Stacy (Biblarz i Stacey's, 2010) na temat płci i rodzicielstwa stwierdza, że ​​opierając się wyłącznie na dobrze znanych dowodach naukowych, można argumentować, że gdy rodzice są dwiema kobietami, jest to średnio lepiej niż kobieta i mężczyzna, a przynajmniej przynajmniej kobieta i mężczyzna z tradycyjnym podziałem pracy. Wydaje się, że lesbijscy rodzice radzą sobie lepiej niż porównywalni, żenią się z heteroseksualnymi, biologicznymi rodzicami pod kilkoma względami, chociaż odmawia się im znaczących przywilejów małżeńskich (s. 17).

Jednak nawet tutaj autorzy zauważają, że rodzice lesbijek stają w obliczu „nieco większego ryzyka separacji”, co ich zdaniem jest spowodowane ich „asymetrycznym statusem biologicznym i prawnym oraz wysokimi standardami równości” (2010, s. 17).

Inna metaanaliza stwierdza, że ​​rodzice nieheteroseksualni mają znacznie lepsze relacje ze swoimi dziećmi niż rodzice heteroseksualni, wraz z brakiem różnic w rozwoju poznawczym, adaptacji psychologicznej, tożsamości płciowej i preferencjach partnerów seksualnych (Crowl i in., 2008 ).

Jednak taka metaanaliza podkreśla jedynie kluczowe znaczenie dostawcy informacji - prawie zawsze małe badania prowadzone przez grupę wolontariuszy, której udokumentowane sukcesy w wychowaniu dzieci są ściśle powiązane z niedawnymi debatami ustawodawczymi i sądowymi na temat praw i statusu prawnego. Tasker (Tasker, 2010, s. 36) domaga się ostrożności:

Własne wiadomości o rodzicielstwie mogą oczywiście być stronnicze. Uzasadnione jest twierdzenie, że w stronniczym klimacie społecznym rodzice lesbijek i gejów mogą być bardzo zainteresowani przedstawieniem pewnego pozytywnego obrazu. Przyszłe badania powinny rozważyć zastosowanie dodatkowych zaawansowanych środków, aby wyeliminować potencjalne odchylenia ...